n.d.: Nad Polską wzeszło słońce, gorące i oślepiające jak zawsze. Tego dnia pierwsze poranne promienie oświetliły przedziwną scenę. Po ogromnej równinie warszawskiej ciągnęły zewsząd wielkie stada płci męskiej.
Ujrzała to Zośka se swojego okienka. Zastanawiała się... "What's up"?
Nagle samce zaczęły głośno wiwatować...
t.b.c.
Ujrzała to Zośka se swojego okienka. Zastanawiała się... "What's up"?
Nagle samce zaczęły głośno wiwatować...
t.b.c.