p. Krzywa
„Domki szlacheckie były z drzewa”
Coś jakaś gadka o słońcu Zwrotniku Raka. Rako coś palnął, chyba jakąś datę. To Krzywa mu na to:
"Żeby Raka nie rozgrzało 23 czerwca podczas rozdania świadectw.
"Jak będzie ranny, to ja mu udzielę pomocy” <Krzysiek> „To ja wolę nie być rannym.”
"Przestań tulić tę bluzę, tulić to będziesz dziewczynę."
"proste jak dla żłobka"
Kuba siedzi na polskim z Olszakiem, P. Krzwa się wnerwia i ich upomina.
Kuba: Przecież to on tutaj siedzi nie ja!
P. Krzywa: No to przecież mówię do Bartka...
"Mam dla was wspaniałą widomość, zgadnijcie jaką?"
Michał -> (w myśli.. no jak to jaką?)
"Jutro Pani nie będzie?"
"Mi wystarczy że widzę jak się śmiejesz"
"ja mam taki wyraz twarzy" - Olszak
komentarz zachowanie Raka, który "szukał" zeszytu w plecaku w ten oto sposób:
"Teraz będzie kopał w zeszycie"
" Było otwarte. Weszliśmy przez drzwi."->do Głowy, który powiedział, że drzwi były zamknięte;
"Mateusz i Damian, książkę macie z przodu!"
"pierwszy drugi zakon(...)"(na hist+wos);
"Mickiewicz ożenił się po śmierci";
"Ty tam źle napisałaś. "Stolnik ożenił się(...)"" hmm...dobrze, że nie wyszedł za mąż
"Matko Boska, czy ja wyłączyłam żelazko?";
"skonfederowana targowica"
"utradnialiście"
"całkiem prawie nie na temat"
„Domki szlacheckie były z drzewa”
Coś jakaś gadka o słońcu Zwrotniku Raka. Rako coś palnął, chyba jakąś datę. To Krzywa mu na to:
"Żeby Raka nie rozgrzało 23 czerwca podczas rozdania świadectw.
"Jak będzie ranny, to ja mu udzielę pomocy” <Krzysiek> „To ja wolę nie być rannym.”
"Przestań tulić tę bluzę, tulić to będziesz dziewczynę."
"proste jak dla żłobka"
Kuba siedzi na polskim z Olszakiem, P. Krzwa się wnerwia i ich upomina.
Kuba: Przecież to on tutaj siedzi nie ja!
P. Krzywa: No to przecież mówię do Bartka...
"Mam dla was wspaniałą widomość, zgadnijcie jaką?"
Michał -> (w myśli.. no jak to jaką?)
"Jutro Pani nie będzie?"
"Mi wystarczy że widzę jak się śmiejesz"
"ja mam taki wyraz twarzy" - Olszak
komentarz zachowanie Raka, który "szukał" zeszytu w plecaku w ten oto sposób:
"Teraz będzie kopał w zeszycie"
" Było otwarte. Weszliśmy przez drzwi."->do Głowy, który powiedział, że drzwi były zamknięte;
"Mateusz i Damian, książkę macie z przodu!"
"pierwszy drugi zakon(...)"(na hist+wos);
"Mickiewicz ożenił się po śmierci";
"Ty tam źle napisałaś. "Stolnik ożenił się(...)"" hmm...dobrze, że nie wyszedł za mąż
"Matko Boska, czy ja wyłączyłam żelazko?";
"skonfederowana targowica"
"utradnialiście"
"całkiem prawie nie na temat"