Danuśka która szła z Frotterm była bardzo zdziwiona widokiem swojego klona, który wyskoczył zza elektrowni...
Wagielu chyba sie pomyliłeś dlatego wrzuciłem klona, bo Frotter nie szedł z zielonym kapturkiem tylko z Danuśka. I jak zwykle wszystko prowadzi do elektrownii...
Wagielu chyba sie pomyliłeś dlatego wrzuciłem klona, bo Frotter nie szedł z zielonym kapturkiem tylko z Danuśka. I jak zwykle wszystko prowadzi do elektrownii...