Jeżeliby nie wykonał swojego zobowiązania zostałby skazany na zjedzenie przez dziką świnię. Zamek, korona- ok, problem był tylko w córce. Niestety Zośka wolił/wolała chłopców i dlatego stanął/staneła przed ciezkim wyborem poswwiećić życie czy reszte zycia spezić z córka króla, która zreszta zaurodziwa nie była. To przez jej choroby (AIDS, ADHD, HIV, DOWN itp.) i mutacje, wiec niewiele zycie jej już pozostało, do tego królestwo którę było potęgą broni masowego porażenia. Zamknał się w komnacie i po 7 mieisącach przestawił królowi projekt drewnianego mieszadła. Był to kij zakończony.... no własciwie sam kij. Król go za to obsypał złotem i spełnił swoje obietnice