Minęło kilka dni, w ciągu których Zośka czuł sie coraz lepiej, a jego "żona" gorzej. W końcu Zośka z powodu strajku pielegniarek zostął wypisany ze szpitala, a jego żona umarła, nie dało sie teraz ukryć jego radosci. Został jej wyprawiony huczny pogrzeb, a ona na zawsze zamilkła w swoim gorbie 6 metrów pod ziemią, ale czy aby na pewno? Nagle z grobu zaczęły dochodzić dziwne odgłosy i pukanie. Tak to Hermenegilda zamieniła sie w zombie. Przewierciła sie swoimi spróchiałymi zębami przez tony ziemii, i odtad siała zamęt w króleswie (pożerała dzieci itp itd).