Hmm.. mam zaszczyt pierwsza napisać o moich wrażeniach z nowej szkoły

a więc my rozpoczęcie mieliśmy w auli.. wszystkie pierwsze klasy razem.. Dyrek coś pogadał... ogolnie nudno było.. potem każdy z klas po kolei od A do F (ja jestem w C) był wyczytywany (wychowaca czytał liste) i wychodziło się na srodek i były robione klasowo foty

<lol> Nastepnie każda z klas udała sie do swojej klasy.. Nasza wych. gadala coś o stypendiach.. potem kazała mi rozdać jakieś kartki <i o zgrozo... śliska była podłoga i się poślizgnełam.. na szczescie nie upadłam, tylko złapałam sie stolika> Ale i tak były ciche śmiechy,ale jedna dziewczyna powiedziala, ze to tak na początek roku.. <ja burak> potem na gadala jeszcze bzdety.. w poniedziałek mam 5 lekcji na 10:45 <hahahaaha> Potem były testy <ang-> spoko, oprócz sluchania> niem. porażka <a sluchanie przez 5 minut o sałatce to śmiech na sali>

no to tyle.. czekam na wasze relacje
