stało sie coś, czego nikt sie nie spodziewał: zawiał tylko silny wiatr i nic wiecej. -Dać coś ludziom do rąk. Wszytko zniszczą - powiedział znudzony obserwowaniem całej sytuacji Pan Podziemi - Lucyfer. - A już myślałem, ze będzie zabawnie. I co teraz zamierzacie zrobić?
W wyniku czego jeszcze bardziej sie zmutowały. Okazało sie że oprócz tego wiatru wyzwoliło się ogromne promieniowanie rzędu 10000000000 Roentgenów. Spowodowało ono jeszcze większe mutacje i anomalie...
wtedy samolot wrócił do Polski, ale niestety wpadł do oceanu, bo zabrakło mu paliwa. Nikomu nic sie nie stało ale ocean sie "lekko" napromieniował. Tymczasem w pobliżu elektrowni...
pojawiła się niezmiernie duża grupka fotoreporterów, którzy z zafascynowaniem robli zdjęcia, nie samej elektrowni,ale tego czegoś, co własnie z niej wyszło...
czyli zmutowanych feministek, które miały po 4 nogi, ale najbardziej ich zaciekawiło laboratorium znajdujące sie na terenie elektrowni. Było tam zoo w którym tworzono ogromne, zmutowane, potworne szczury, króliki, kuropatwy i świnie. Problem z tym że wszystkie uciekły...