powiedzonka

Historyjka
T#8736 taka sobie bajka
Facebook
waglu poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Kamienna Góra
#39413 07.01.2008 20:53:09
Drżącą ręką otworzyli sarkofag i zobaczyli...
El_Ollo poziom 3 Moderator
Lokalizacja: 80 km na północ od Kijowa
#39418 07.01.2008 20:55:48
Feministkę, a właściwie Zombie- Feministkę. Ale nie było to normalne Zombie, to było ZOMBIE-MUTANT. Nagle z ziemi wydobyły się ogromne ognie i zrobiło się tak gorąco, że feministki sie lekko podtopiły...
waglu poziom 3 Administrator 
Lokalizacja: Kamienna Góra
#39421 07.01.2008 20:57:25
z podziemi wyłonił się nie kto inny, jak wspomniany wcześniej Lucyfer. Widać było, że powrót do domu podziałał na niego pozytywnie. Jego wygląd wrócił do normy.
anuska921 poziom 3
#39427 07.01.2008 21:03:18
Ale co tam Lucyfer, najważniejsze było teraz to, że jedna z RUDYCH feministek się ukryła i nie została przemieniona, kontunuowała swoją misję- romas z fotoreporterem, któremu bardzo się spodobała. Byli na uranowej kawie, po której oboje świecili pięknym blaskiem, zbierali grzyby w lesie, chodzili na spacery nad brzegi jeziora Czarnobylskiego, robili sobie zdjęcia, kupowali faktastyczne wybuchowe prezenty, nocami puszczali pedardy i patrzyli, jak pięknie na niebie malują się jaskrawe serca.. Byli zakochani w sobie, jak nigdy dotąd, aczkolwiek ich szczęście nie było do końca spełnione, ponieważ Zombi-feministki były bardzo,ale to bardzo, bardzo zazdrosne i postanowiły odbić jej tego oto wspaniałego, cudownego, przystojnego fotoreportera- Tlenusia :*
El_Ollo poziom 3 Moderator
Lokalizacja: 80 km na północ od Kijowa
Ilość edycji wpisu: 3
#39434 07.01.2008 21:12:48
A wtedy Zombie postanowiło wysłać rudą i wszystkich fotoreporterów w czarna dziurę gdzie natychmiast zginęli. A lucyfer rzucił na całe miasto urok przez który nie było romansów, miłości, flirtów, a mutantko-feministki zostały wessane głęboko do jądra Ziemi. Pozostała jedynie sprawa szczura, lucyfera, elektrowni, zmutowanych zwierzątek, zombie i mutantów...
wpis edytowany 09.01.2008 16:10:10
anuska921 poziom 3
#39439 07.01.2008 21:20:12
Tak, to był piękny sen Lucyfera,ale niestety, gdy się obudził wszystko było, jak dawniej, a romasne kwitły i kwitły.. z dnia na dzien feministka była bardziej zakochana w swoim Tlenusiu:* i Tak oto doszło do ślubu..
Dominiczka
Lokalizacja: in te kiczyn on te desk
#39457 07.01.2008 21:51:10
lecz plany pokrzyzowała im Metynoza zła królowa która miała niegdyś romans z okrótnym Lucyferem.Metynoza sprawiła ,że uranowy piorón trafił feministkę. W głębi serca nadal kocha LUcka ale on woli bardziej napromieniowane
anuska921 poziom 3
#39460 07.01.2008 21:57:00
Kobity bardzo szczęśliwy Na szczęscie, kiedy ją zobaczył, poczuł coś, co się czuje, kiedy jest się zakochanym- te motylki w brzuchu.. Chociaż nie był do końca pewny swoich uczuć, zwłaszcza, że pamiętał co ta królowa mu zrobiła.. otóż...
Dominiczka
Lokalizacja: in te kiczyn on te desk
#39462 07.01.2008 22:01:25
otóż Metynoza w pewnim Uranowym bardze przykóła go kajdankami z różowym futerkiem do rury w toalecie... i biedaczek nażarł się wstydu i uranu. Znalazła go RUDA feministka która połknełą klóczyk i nie chciałą go oddać!!
Asmod poziom 2 Administrator 
Lokalizacja: A kogo to obchodzi? o.o?
Ilość edycji wpisu: 1
#39472 07.01.2008 23:34:54
Wtedy pojawił sie Asmodeusz, najlepszy przyjaciel Lucyfera. Zobaczył dzieło kobiet i wściekł się. Złapał miecz zawieszony nad głową Lucyfera i zaczął na nie szarżować. Jako że Asmodeusz był bardzo dobrym szermierzem, rozprawił sie z nimi w kilka sekund. Potem szybko wykopał dołek i zakopał to, co zostało z ciał kobiet. Potem podszedł szybkim krokiem do Lucyfera i uwolnił go z kajdanek. Jednym ruchem ręki stworzył Mutanta, który miał pilnować, aby nikt już im nie zakłócał w Otchłani spokoju. Drugim machnięciem reki otworzył przejście do Piekieł. Kiedy już odchodzili, Asmodeusz odwrócił sie i powiedział wszystkim zebranym i patrzącym na całą sytuacje bardzo ciepłe, miłe słowa:
- Wara od mojego Lampki*, człecze pomioty.
Wszyscy skamienieli i postanowili w duchu, ze już nigdy nie będą mieli do czynienia z dwoma Demonami. A postanowienie to utwierdzało każde spojrzenie na miejsce, gdzie po kobietach mających ochotę na Lucyfera zostały tylko krwawe plamy.



*Lapmka - Imię Lucyfera oznacza "niosący światło". Samo określenie wzięte od Pani Kossakowskiej.
Parę słów ode mnie: Dominika, Anka, chyba nie żyjecie. Wara od mojego Lucyfera! xDD =P
wpis edytowany 07.01.2008 23:37:12
Dominiczka
Lokalizacja: in te kiczyn on te desk
#39570 08.01.2008 14:27:48
Wtedy Lucyfer lekko skołowany całym zajściem,pomylił ręce i zniszczył całą ziemiei siebie przy okazji... napewno załował tej strasznej pomyłki.LEczo został mały kawałeczek ziemi na którym znajdowała sięelektrownia ze szczurem w środku.
El_Ollo poziom 3 Moderator
Lokalizacja: 80 km na północ od Kijowa
#39597 08.01.2008 15:32:51
I z mutantami. wtedy mutanty postanowiły razem ze szczurem wygenerować olbrzymia wiązkę antymaterii, dzięki czemu. Ziemia, ludzie, Lucyfer i niestety Mutantko-Feministki powróciły. Jednak z tym małym defektem że przeszły ze stanu skupionego w stan lotny, bo nie starczyło dla nich antymaterii i krążą teraz gdzieś w kosmosie jako dezodorant Nivea.
Asmod poziom 2 Administrator 
Lokalizacja: A kogo to obchodzi? o.o?
#39604 08.01.2008 15:58:26
Nagle nastąpiło trzęsienie ziemi i wszyscy rozbiegli się szukać schronienia. Feministki polecały wyżej w kosmos, Lucyfer zagrzebał sie gdzieś w bliżej nieokreślonym miejscu w Piekle, a Mutanty...


Anka, a kto powiedział, że ja liczyć umiem? nie chciało mi sie działać przecinkami, poza tym, musiałam Luca wyratować. xDD
rako
Lokalizacja: Kamienna Góra
#39618 08.01.2008 17:31:35
i to by było na tyle xD..... taki żarcik jęzorP. a Mutanty zabił rak Który przyleciał z kosmosu..
Asmod poziom 2 Administrator 
Lokalizacja: A kogo to obchodzi? o.o?
#39628 08.01.2008 17:52:55
Rak ten, ciesząc się, że został sam, zaplanował poszukać sobie samicy. Bo jakiś gatunek musi przetrwać. Tak szukał i szukał, i szukał, i szukał, aż w końcu znalazł...
El_Ollo poziom 3 Moderator
Lokalizacja: 80 km na północ od Kijowa
Ilość edycji wpisu: 1
#40361 09.01.2008 16:05:16
Wielką zmutowaną samicę, która go natychmiast zjadła. I od tej pory mutanty "mieszkały" brzuchu raka, który "mieszkał" w brzuchu raczki, którą potem porwali rycerze JEDI, feministki latały w kosmosie, pracownicy elektrowni bawili sie nią, a do całego miasta już nigdy nikt nie zajrzał. Więc morał tej bajki jest taki:
wpis edytowany 09.01.2008 16:05:52
rako
Lokalizacja: Kamienna Góra
#40556 09.01.2008 21:53:03
Ze nigdy nie mozna zaczynać do samicy raka xD jęzorP <lol2>
Asmod poziom 2 Administrator 
Lokalizacja: A kogo to obchodzi? o.o?
Ilość edycji wpisu: 2
#40703 10.01.2008 16:54:29
I że romanse, i ich poszukiwania nie popłacają. (=

Dobra, historyjka sie skończyła, mamy zakończenie, mamy morał... Temat zamykam.
I... do napisania przy następnej historyjce (; <ja nikogo do niczego nie namawiam xDD >
wpis edytowany 10.01.2008 22:32:06
Historyjka
T#8736 taka sobie bajka
Facebook
Ten temat jest zamknięty - nie można dodawać nowych wpisów.
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!